Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Plan wiatraków na Bałtyku rozkręca się na dobre

5 grudnia 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

PGE szuka zagranicznego, doświadczonego partnera , który pomoże jej zrealizować projekt farm wiatrowych na morzu – dowiedział się DGP

Na Bałtyku, na wysokości Łeby, największa polska firma energetyczna chce postawić wiatraki o łącznej mocy 2545 MW. Wystarczy, by zasilić nawet 4 mln gospodarstw domowych.

Koncern podzielił inwestycję między dwie spółki celowe. Łączna wartość projektu, razem z przyłączeniem do systemu energetycznego, to w dzisiejszych warunkach ok. 30 mld zł.

To stawia projekt na pozycji lidera, nie tylko w kontekście inwestycji na morzu, ale również wśród tych największych w historii całej polskiej energetyki. Dla porównania blok węglowy o mocy 1000 MW kosztuje ok. 5,5–6 mld zł. Farmy wiatrowe są za to tańsze w eksploatacji – nie potrzebują milionów ton węgla i nie emitują CO2, za co firmy muszą płacić.

PGE nie ujawniła listy podmiotów, do których trafiło wysłane w środę zaproszenie do rozmów. Można zakładać, że chodzi o czołowych europejskich graczy.

Kierunek obrany przez grupę jest zgodny z tym, co Ministerstwo Energii przedstawiło niedawno w projekcie polityki energetycznej państwa do 2040 r. – Zasoby węgla nie są na zawsze, musimy dbać o bezpieczeństwo naszej gospodarki, ale też przejść na źródła prądu znacznie bardziej czyste. Bierzemy pod uwagę, że koszt pozyskiwania go z OZE będzie malał i w przyszłości nie będzie konieczne subsydiowanie. Chcemy się wpisywać w polityki europejskie, zwiększać efektywność energetyczną – zapewniał w Katowicach na szczycie COP24 Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Potencjał farm wiatrowych na polskim morzu to ok. 10 GW, czyli jedna czwarta mocy zainstalowanych obecnie w naszym kraju. Technologia ta jest droższa od wiatrakowych instalacji na lądzie, jednak może dostarczyć więcej prądu do systemu i jest bardziej stabilna. ©A3

fot. Mischa Keijser/Cultura RF/Getty Images

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.