Dziennik Gazeta Prawana logo

O wodorze w Tokio bez Warszawy?

Mamy już zapisy dotyczące infrastruktury tankowania wodoru
Mamy już zapisy dotyczące infrastruktury tankowania wodorunieznane / fot. Chris Ratcliffe/Bloomberg
22 października 2018

Trzydziestu ministrów energii – między innymi z Australii, Nowej Zelandii, Kataru i RPA – powoła we wtorek wodorowy kartel. Zanosi się na to, że zabraknie przedstawicieli naszego rządu. Choć Polska ma ambicje, aby zostać największym na świecie producentem tego paliwa

Według danych Toyoty jesteśmy dziś piątym globalnym producentem wodoru (1 mln ton rocznie). Podczas sejmowej dyskusji 4 października – z udziałem m.in. przedstawicieli japońskiej ambasady – nasi politycy zapewniali, że rozwój tego paliwa jest dla nas ważny. Ambasador Japonii powiedział, że jego kraj, w którym obecnie jeździ 2700 wodorowych pojazdów, rozpoczął współpracę z Australią i Brunei, by do 2020 r. stworzyć łańcuch dostaw dla wodoru tak, by obniżyć koszty jego produkcji do poziomu dzisiejszych kosztów produkcji paliw kopalnych. Wiceminister energii Tomasz Dąbrowski z kolei zapewnił, że rząd polski pracuje nad strategią energetyczną, która zostanie przedstawiona przed szczytem klimatycznym COP24 w Katowicach i że Polska chciałaby uczestniczyć w tworzeniu gospodarki opartej o wodór zarówno w sektorze energetycznym, jak i transportu.

Pozostało 67% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.