Od OZE nie ma odwrotu
Fotowoltaika oraz elektrownie wiatrowe stawiane na wodzie najszybciej zwiększają swój udział w rynku wytwarzania energii, według danych KPMG zaprezentowanych podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy
OZE to dzisiaj fakt energetyczny i finansowy. To jednocześnie przyszłość energii elektrycznej oraz cieplnej, która skutecznie może zwiększyć efektywność biznesu. Dlatego państwa na różne sposoby zachęcają do inwestowania w odnawialne źródła energii (OZE). W Niemczech realizowana konsekwentnie polityka Energiewende oraz plan udziału OZE w miksie energetycznym na poziomie 45 proc. do 2025 r. sprzyjają tego rodzaju przedsięwzięciom. We Francji, gdzie większość energii pochodzi z elektrowni atomowych, wybór prezydenta Macrona stworzył dobry klimat inwestycyjny dla OZE. W Wielkiej Brytanii, która ma dobre warunki naturalne dla farm wiatrowych, OZE cieszy się bardzo dużym poparciem społecznym i politycznym. Również na Dalekim Wschodzie państwa stawiają na energię odnawialną. Globalnym liderem w tej dziedzinie są Chiny, które planują inwestycje na poziomie 377 mld dol., w ramach pięcioletniego planu rozwoju energetyki. Indie z kolei w swoim 7-letnim planie energetycznym (2015–2022) założyły pozyskanie 100 GW (gigawatów) mocy.
W Ameryce największy potencjał hydroenergetyczny oraz potencjał do rozwoju energetyki wiatrowej posiada Brazylia. Bardzo ambitne plany przejawia także Meksyk, który do 2024 roku przewiduje udział OZE w miksie na poziomie 35 proc. Odmiennie sytuacja wygląda w USA, gdzie po wycofaniu się z Porozumienia Paryskiego inwestorzy wstrzymują swoje inwestycje w OZE, czekając na dalszy rozwój sytuacji.
Polsce brakuje 3–4 proc., żeby wypełnić normy Unii Europejskiej dotyczące udziału OZE w miksie energetycznym na poziomie 15 proc. Jaki jest pomysł rządu na spełnienie tego zobowiązania?
Deficyt powstał w wyniku eliminacji procesu współspalania, który stanowił dużą bazę polskiego miksu energetycznego – wyjaśnił Andrzej Kaźmierski – dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej w Ministerstwie Energii. Jego zdaniem Polska zmarnowała pierwszych pięć lat obowiązywania dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii (RED). Zamiast „pisać” ustawę o OZE, należało działać, nawet za cenę popełnionych błędów. Urzędnik resortu energii dodał, że wszystkie kraje europejskie mają problemy z realizacją swoich planów udziału OZE w miksie energetycznym. Niemcy – największy producent CO2 w Europie, bardzo powoli osiągają wymagany próg udziału OZE, pomimo że są najlepszym krajem do inwestowania w tej branży. Można tam uzyskać największą stopę zwrotu, w szczególności dotyczy to inwestycji fotowoltaicznych czy w farmy wiatrowe na morzu.
Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, zauważył, że dyskutowany problem ma ogromne znaczenie dla zdrowia naszych obywateli. 35 tys. osób umiera rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza w Polsce. OZE może to zmienić.
Bogusław Białowąs, prezes zarządu Banku Ochrony Środowiska, podkreślił, że w przypadku inwestycji w odnawialne źródła energii należy pamiętać o bardzo wielu czynnikach, m.in. stopie zwrotu, kapitałochłonności oraz opracowywaniu wieloletnich planów inwestycyjnych. Dodał, że spadki cen zielonych certyfikatów znacząco osłabiły wyniki finansowe projektów w OZE. Zaznaczył przy tym, że z uwagi na ich długoterminowe finansowanie można obecnie liczyć na większą elastyczność ze strony instytucji finansowych. Aby finansowanie inwestycji było bezpieczne, wymagane jest odpowiednie podejście. Bank Ochrony Środowiska posiada bogate doświadczenie w obsłudze takich projektów, wykwalifikowaną kadrę inżynierów ekologów, znajomość mechanizmu funkcjonowania tego typu przedsięwzięć, modele do oceny, co zapewnia BOŚ przewagę konkurencyjną. – Jesteśmy otwarci na współpracę – dodał. Białowąs. Podkreslił, że w przypadku morskich farm wiatrowych niezbędne będzie stworzenie konsorcjów bankowych ze względu na wysoką kapitałochłonność tych inwestycji.
Jarosław Bogacz, dyrektor ds. produktów strukturyzowanych i rozwoju biznesu w Engie Zielona Energia, zwracał uwagę na znaczenie elektrowni wiatrowych. Jego zdaniem budowa farm wiatrowych jest pożądana, ponieważ angażuje polskie firmy, zarówno na poziomie inwestycyjnym jak i budowalnym.
– Raport KPMG dobrze przewiduje trendy w świecie i w Polsce – podkreślił Arkadiusz Sekściński, p.o. prezesa zarządu PGE Energia Odnawialna. Jak podkreślał, rośnie znaczenie fotowoltaiki i energii wiatrowej na morzu. Morskie farmy wiatrowe to dla PGE opcja strategiczna. W jego opinii inwestorzy są zainteresowani rozwojem pozyskiwania energii z paneli słonecznych, ponieważ ich wydajność jest coraz większa. Można wręcz mówić o przełomie technologicznym.
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu