Dziennik Gazeta Prawana logo

Nord Stream 2 jak Teatr Bolszoj

Statek układający gazociąg  NS2 na dnie Bałtyku
Statek układający gazociąg NS2 na dnie Bałtykunieznane / fot. Sean Gallup/Getty Images
23 sierpnia 2018

Projekt Gazociągu Północnego 2 przypomina moskiewski Teatr Bolszoj. Z wierzchu to prestiżowe przedsięwzięcie z pierwszorzędną obsadą. Jednak gdy zajrzymy głębiej za kulisy, zobaczymy mechanizmy rodem z półświatka – brutalność i cynizm

Dlaczego Niemcy i Rosja mogą grać swoje przedstawienie? Między innymi z tego powodu, że Unia Europejska nie jest w stanie przyjąć dyrektywy gazowej. Nord Stream to symbol dzisiejszych dążeń mocarstwowych Federacji Rosyjskiej, ale też Niemiec. To ucieleśnienie charakteru ich wieloletnich stosunków gospodarczych i politycznych. Jak inaczej określić projekt, któremu sprzeciwia się kilka ważnych europejskich krajów (m.in. Polska, Dania, Ukraina i państwa bałtyckie) i Stany Zjednoczone, a który stopniowo się realizuje bez uwzględnienia interesów pozostałych członków UE, w myśl zasady: „Nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?”.

Pozostało 94% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.