Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wstęp - Energia z węgla: Polska w unijnym potrzasku. Gra o wysoką stawkę dopiero się zaczyna

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W lutym prasę obiegły nagłówki – „Komisja Europejska zaakceptowała polski rynek mocy”. Wtedy postronnemu obserwatorowi mogło się wydawać, że bez przeszkód będą mogły powstać projektowane w ramach rynku mocy bloki energetyczne oparte na węglu, a w efekcie rezerwy produkcyjne naszych elektrowni wzrosną na tyle, żebyśmy skutecznie mogli sobie poradzić z koniecznością zaspokojenia rosnącej konsumpcji energii i oddalić ryzyko black outu. Tymczasem teraz, po około pięciu miesiącach, okazuje się, że plany rządu co do rynku mocy trzeba będzie zmodyfikować! Przedstawiony przez Komisję Europejską i rozpatrywany w unijnym parlamencie projekt unijnego rozporządzenia – oczywiście pod hasłem dekarbonizacji – proponuje wprowadzenie takich przepisów, które dopuszczałyby do udziału w aukcjach rynku mocy tylko te instalacje, których emisyjność nie przekracza poziomu 550 g CO 2 /kWh! A takie normy mogą spełnić co najwyżej instalacje gazowe, atomowe i oczywiście odnawialne źródła energii! Elektrownie węglowe, w tym planowany nowy blok w Ostrołęce, już nie! Wiedzieliśmy co prawda, że taki akt jest planowany, ale nie sądziliśmy chyba, że jego kształt uderzy w polską energetykę węglową tak mocno.

Dla Polski problem jest o tyle istotny, że unijne rozporządzenie będzie nadrzędne nad ustawą o rynku mocy. I kiedy wejdzie w życie – będziemy musieli dostosować polskie przepisy do jego brzmienia. To dlatego polskiemu rządowi tak zależy na tym, aby już jesienią br. odbyły się aż trzy aukcje: na lata 2021, 2022 i 2023. Tylko czy ten pośpiech wystarczy? Eksperci podkreślają, że tak czy inaczej teraz kluczowe jest, byśmy wynegocjowali korzystne okresy przejściowe. Od tego zależy bowiem nie tylko to, czy będą mogły powstać bloki, pod które nie wbito nawet łopaty (jak np. planowany dopiero blok Ostrołęka C), lecz także to, jak długo po wejściu rozporządzenia dalsze wsparcie będą mogły uzyskiwać instalacje węglowe, które zostaną wyłonione w aukcjach planowanych w tym roku – zarówno istniejące, jak i powstające. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.