Walka na noże o lubelskie złoże
Zaostrza się spór między Bogdanką a Australijczykami z Prairie Mining o wydobycie na wschodzie kraju. Ale jedni i drudzy są pewni wygranej
W piątek Lubelski Węgiel poinformował, że złożył do ministra środowiska wniosek o udzielenie koncesji na wydobycie węgla kamiennego ze złoża K-6 i K-7 w obrębie projektowanego obszaru górniczego "Cyców". Graniczy ono bezpośrednio z obszarem "Puchaczów V", eksploatowanym obecnie przez Bogdankę. Sęk w tym, że na tym złożu nową kopalnię Jan Karski chce budować australijska firma Prairie Mining, która dysponowała tam koncesją poszukiwawczą. O wydobywczą jednak wciąż nie mogła wystąpić, bo nie ma niezbędnej do tego decyzji środowiskowej. Sprawa trafiła do sądu, po tym jak Ministerstwo Środowiska nie wydało w terminie - co zarzucają mu Australijczycy - decyzji o użytkowaniu górniczym, która towarzyszy koncesji na wydobycie. Resort tłumaczył wtedy DGP, że "zwyczajowo taką decyzję wydaje się przy okazji koncesji, bo wcześniej użytkowanie nie jest inwestorowi potrzebne".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.