Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Sprzedawcy prądu protestują przeciwko zamrożeniu cen

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wydłużając okres zamrożenia cen energii elektrycznej na drugą połowę tego roku, rząd zadbał o interes części odbiorców, ale zaszkodził sprzedawcom – alarmuje branża energetyczna, która w liście do minister klimatu domaga się pilnej zmiany ustawy.

Już obowiązujący do końca czerwca 2024 r., wprowadzony nowelizacją ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła (Dz.U. z 2023 r. poz. 2760) system rekompensat dla sprzedawców energii elektrycznej budził ich zastrzeżenia. Ustawa wprowadziła maksymalne ceny, po których firmy mogą sprzedawać energię gospodarstwom domowym, samorządom, ale też firmom z sektora MŚP. Aby sprzedawcy energii nie tracili, gdy poniesione przez nich koszty zakupu energii są wyższe niż ceny, po których mogą ją sprzedać odbiorcom korzystającym z ich zamrożenia, ustawa przewidziała rekompensaty. Przedsiębiorstwa energetyczne skarżyły się, że sposób ich kalkulacji nie pokrywa jednak poniesionych strat, i oczekiwały, że rząd zaproponuje nowelizację, która to skoryguje i uwzględni faktycznie poniesione przez nich koszty zakupu energii.

Liczyli też na to, że rząd nie przedłuży zamrożenia cen energii. Ustawa z 23 maja 2024 r. o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego (Dz.U. z 2024 r. poz. 859) była dla nich spełnieniem czarnego scenariusza. Przedłużyła obowiązywanie maksymalnych cen energii na drugą połowę 2024 r. oraz w ocenie przedsiębiorstw energetycznych, należących do Konfederacji Lewiatan, pogorszyła zasady udzielania rekompensat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.