Śliski rejestr. URE sprawdza tylko tych, którzy się zgłoszą
2,5 mln zł - nawet tyle mogą zapłacić firmy kosmetyczne, farmaceutyczne, producenci smarów i olejów oraz maszyn, a także chemii przemysłowej. Za co? Za niewpisanie się do rejestru podmiotów przywożących paliwa ciekłe. Dodatkowo grozi im od 10 do 50 tys. zł za nieprzesyłanie prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki - który ten rejestr prowadzi - comiesięcznych sprawozdań. Tylko czy ktoś o tym wie? Wydaje się, że wiele firm z branż wymienionych wyżej sądzi, że opisywane obowiązki dotyczą tylko koncesjonowanych podmiotów obracających paliwami.
Jednak są i tacy, którzy dostrzegli zmiany w prawie energetycznym i do rejestru się zgłosili. W sumie na tysiące zobowiązanych firm to nieco ponad 460 przedsiębiorstw. Czy dobrze zrobili? No cóż, chciałoby się rzec, że akurat w tym przypadku nadgorliwość nie popłaca, bo, jak się okazuje, URE postępowania administracyjne w sprawie wymierzenia kary za brak realizacji obowiązku sprawozdawczego prowadzi obecnie tylko wobec nich (prawie połowy). Urzędnicy mówią nam, że na razie nie planują aktywnie szukać przedsiębiorstw, które nie dopełniły obowiązkowego wpisu. Skupiają się na dyscyplinowaniu tych, które samodzielnie się do URE zgłosiły, i egzekwowaniu od nich obowiązków sprawozdawczych. Wniosek? Nasuwa się sam. Jednak mimo obecnej pasywności urzędu milionowych kar lepiej nie lekceważyć.
@RY1@i02/2018/041/i02.2018.041.21500010d.801.jpg@RY2@
fot. Africa Studio/Shutterstock
Jakub Styczyński, MG
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu