Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Kurs na odmrażanie

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Podejmując decyzję o bonie energetycznym, rząd wziął poprawkę na oczekiwania społeczne. – Cena energii stała się interfejsem dyskusji z wyborcami – uważa Joanna Maćkowiak-Pandera, prezeska Forum Energii

Analitycy ING Banku Śląskiego szacują, że w scenariuszu przedstawionym przez MKiŚ wzrost cen prądu i gazu podbije inflację CPI o ok. 1,7 pkt proc. To wskaźnik, który ilustruje wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, czyli najczęściej kupowanych przez gospodarstwa domowe w kraju, i był porównywany ze scenariuszem wydłużenia mrożenia cen energii na obecnym poziomie. – Przyjmujemy szacunki ministerstwa jako nowy scenariusz bazowy, co przesuwa ścieżkę inflacji na drugą połowę 2024 r. w górę o ok. 1 pkt. proc. względem naszych wcześniejszych oczekiwań. Oznacza to, że w grudniu 2024 r. inflacja CPI może być zbliżona do 5,5 proc. r./r. Nadal oczekujemy, że do końca 2024 r. stopy NBP pozostaną bez zmian – oceniają eksperci ING.

Znacznie bardziej optymistycznie implikacje rządowej propozycji ocenił wczoraj w Katowicach minister finansów Andrzej Domański. Według opracowanego w jego resorcie Wieloletniego Planu Finansowego w scenariuszu całkowitego odmrożenia cen tegoroczna inflacja konsumencka wyniesie w Polsce 5,2 proc. Domański poinformował jednocześnie, że ze wstępnych szacunków wynika, że zastosowanie osłon przewidzianych w rządowym projekcie pozwoli obniżyć ten wskaźnik „przynajmniej o 1 punkt proc.” – a więc nieznacznie powyżej celu inflacyjnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.