Ile zapłacimy za prąd? Tego nie wie nawet minister
Kończy się listopad, a wciąż kwestia, czy w 2020 r. będą obowiązywać taryfy, czy jak przed rokiem rząd znów zamrozi ceny, jest otwarta. Odbiorcy są zdezorientowani, a sprzedawcy kuszą ofertami
15 listopada do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły wnioski taryfowe na 2020 r. od PGE, Enei, Energi i Tauronu. Sprzedawcy wnioskują o podwyżki. Nie informują, o ile, ale nieoficjalnie mówi się, że 20–40 proc. Rafał Gawin, prezes URE, zapowiedział, że nie zatwierdzi wniosków, dopóki nie będzie przekonany, iż „poziom taryf odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty sprzedawców prądu”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.