Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ciemne chmury nad lobby węglowym

24 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Z apewnienia, że „węgla mamy na 200 lat” i „Polska węglem stoi”, były obliczone na zdobycie głosów wyborców na Śląsku. Ale kolejne cztery lata jawią się już jako początek końca potęgi lobby węglowego nie tylko z powodu unijnego podejścia do klimatu, lecz także zimnej kalkulacji politycznej i finansowej w kraju.

Niezajęcie się przez „stary” Sejm projektem tzw. specustawy górniczej, która miała pozwolić na budowanie nowych kopalń bez oglądania się na lokalne społeczności, może być czymś więcej niż tylko chwilowym unikiem legislacyjnym. Choć przeciwnicy ustawy podejrzewają, że to jedynie zmyłka, aby cel osiągnąć w inny sposób. Motywacja do zdjęcia z politycznej agendy specustawy może być głębsza. Sprawy klimatyczne nabierają ogromnego przyśpieszenia w Europie, a i polskie społeczeństwo nie pozostaje ślepe na konsekwencje kurczowego trzymania się węgla.

Polityka prowęglowa zapewne przysporzyła partii rządzącej głosów na Śląsku, gdzie mieszkają z grubsza 4 mln wyborców. Można tam nawet usłyszeć, że „mamy premiera ze Śląska”. Jednak niepisany pakt polityczny zawarty w 2015 r. między górniczymi związkami i ówczesną opozycją, który przetrwał cztery lata, może się w kolejnej kadencji rozsypać. I to za sprawą kilku czynników, które się skumulują.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.