Rząd wzmacnia fotowoltaikę wszelkimi sposobami. Ale i tak za późno
J eśli nie wiatraki – to co? Fotowoltaika! W Senacie właśnie kończą się prace nad nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii, dzięki której prosumentami będą mogły zostać także przedsiębiorstwa i spółdzielnie, a nie tylko gospodarstwa domowe. Podmioty te będą mogły produkować w mikroinstalacjach o mocy do 50 kW prąd na własne potrzeby, a nadwyżkę przekazać do sieci, rozliczając ją potem w korzystnym systemie opustów. A instalacje fotowoltaiczne (PV) są w przypadku mikroelektrowni bardzo popularne. Dodatkowo nowela pozwoli też przeprowadzić jeszcze w tym roku aukcje, wpierające instalacje PV o mocy do 1 MW i większe.
To już kolejne zmiany w prawie wspierające fotowoltaikę. Od początku roku Kowalscy w ramach termomodernizacyjnej ulgi podatkowej mogą odliczyć do 53 tys. zł wydatków na ogniwa, osprzęt i ich montaż. W kilku bankach, w tym BGK, dostępne są tanie kredyty i poręczenia na finansowanie takich inwestycji. Z kolei 23 lipca rząd ogłosił program „Mój prąd”, z budżetem 1 mld zł, w ramach którego gospodarstwa domowe mogą otrzymać dotację na mikroinstalacje. A 30 lipca poinformował, że pracuje nad projektem ustawy, która zwiększy premię termomodernizacyjną z 16 do 21 proc. dla tych, którzy zainwestują w systemy PV lub turbinę wiatrową. Efekt? Tylko w pierwszym kwartale liczba instalacji PV wzrosła o około jedną piątą. A docelowo, za 20 lat mają one dostarczać 20 TWh energii rocznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.