Dziennik Gazeta Prawana logo

Co wynika z wyborczych gier gazowych pomiędzy Moskwą a Kijowem

31 marca 2019

N a krótko przed pierwszą turą ukraińskich wyborów prezydenckich pod Moskwą odbyło się spotkanie, w którym – z jednej strony – uczestniczył kandydujący jako plankton Jurij Bojko, lider formacji Za Pokój oraz nieformalny kanał komunikacji Kijowa z Rosją, oligarcha i przyjaciel Władimira Putina – Wiktor Medwedczuk, z drugiej zaś premier Dmitrij Miedwiediew oraz prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Spotkanie odbyło się w rezydencji Miedwiediewa i transmitował je w internecie jeden z rosyjskich kanałów telewizyjnych.

Wiadomość, jaka przekazana została na Ukrainę, była prosta: Gazprom jest gotów nadal wysyłać gaz za pośrednictwem sieci rurociągów przebiegających przez jej terytorium i proponuje zawarcie nowego kontraktu. Co więcej, Miller zadeklarował, iż jego firma gotowa jest wejść do konsorcjum, które wyłoży niemałe pieniądze na remont zaniedbanej sieci ukraińskich gazociągów. Przy czym, jak zauważył prezes rosyjskiego giganta, podpisanie umowy pozwoli obniżyć ceny gazu dla ludności o 25 proc., co w ukraińskich realiach – kiedy od 2014 r. wzrosły one 10-krotnie – ma ogromne znaczenie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.