Berlin twardo broni Nord Stream 2
Jutro startują negocjacje Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i Rady UE w sprawie gazociągu. Trialog zajmie się zmianami w dyrektywie gazowej, które w piątek w Brukseli zaakceptowali ambasadorzy państw UE. Pierwotna treść dokumentu mogąca zaszkodzić inwestycji została złagodzona pod presją Niemiec i Francji.
Berlinowi po raz kolejny udało się zabezpieczyć interesy własne i rosyjskiego Gazpromu. Ponownie argumentował, że kontrowersyjny rurociąg to „projekt stricte biznesowy”. I najwyraźniej bardzo ważny z punktu widzenia RFN, skoro kanclerz Angela Merkel osobiście zaangażowała się w przeciągnięcie na niemiecką stronę Paryża.
W jutrzejszych rozmowach PE będzie reprezentował Jerzy Buzek. Europoseł zapowiada, że będzie się starał powrócić do pierwotnych, mocnych zapisów. Zleci też badanie prawne francusko-niemieckiej poprawki. ©℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu