Przestańmy udawać zaskoczonych
C ał e gigantyczne zamieszanie, do jakiego doszło w Polsce w związku ze skokowym wzrostem cen energii elektrycznej, sprowokowało polityków ze wszystkich stron, by przedstawić własną interpretację tego, dlaczego prąd drożeje. No i tradycyjnie – kto jest winien? Bo wiadomo, że nie my. W tej sprawie pojawia się tak wiele nieprawdziwych twierdzeń, że trudno nie zareagować. Niektórzy starają się za wszelką cenę nie widzieć tego, jaka jest prawda.
Wciąż powtarzana jest fraza, że za wszystkim stoi „wzrost cen uprawnień do emisji CO2”. To prawda – zdrożały mocno. W poniedziałek w Europie handlowano nimi po ponad 23 euro, czyli prawie cztery razy drożej niż na początku 2018 r. Minister Tchórzewski napisał nawet jesienią pismo do Brukseli z pytaniem, czemu jest tak drogo, a potem wzywał unijnych komisarzy do interwencji. Polityk, który już 12 lat temu był wiceministrem gospodarki ds. górnictwa i zajmował się też energetyką, dzisiaj pyta, czemu CO2 drożeje. Ale idźmy dalej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.