Problem ze sprzedażą towaru i widmo zatorów płatniczych
Zamknięcie barów i restauracji może rykoszetem uderzyć w producentów żywności i właścicieli galerii handlowych
Sama branża spożywcza szacuje, że średnio 25 proc. jej produkcji idzie na potrzeby HoReCa, czyli hoteli, restauracji i cateringu. Zamrożenie działalności gastronomii może mieć więc dwojaki skutek. Po pierwsze, będzie problem ze sprzedażą wyprodukowanego towaru. Po drugie, restauratorzy mogą mieć kłopot w rozliczeniu się za już dostarczone produkty.
– Zamknięcie gastronomii przed weekendem z pełnym zatowarowaniem sprawia, że nie tylko nie będzie kolejnych zamówień, ale też nie wiadomo, kiedy otrzymamy zapłatę za dostarczony już towar. Liczymy się z tym, że mniejsze podmioty mogą nigdy nie uregulować faktur, zwłaszcza gdy lockdown się wydłuży – mówi przedstawiciel jednej z hurtowni specjalizujących się w dostawach dla HoReCa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.