Nie karzemy klientów za pieniądze na kontach
Tomaszewski: Większość firm przygotowała się na tyle dobrze, że ma zapasy gotówki na funkcjonowanie w trudnych warunkach przynajmniej do końca 2021 r.
fot. mat. prasowe
Artur Tomaszewski prezes DNB Banku Polska
Jaka jest kondycja waszych klientów, dużych firm? Jak wygląda ich funkcjonowanie w czasie pandemii?
Finansujemy duże przedsiębiorstwa z wybranych branż, ale sytuacja w bardzo różnym stopniu dotknęła poszczególne sektory. W energetyce odnawialnej warunki do realizowania inwestycji są wręcz fantastyczne. Mamy stabilne przepisy, zachęcające do aktywności, COVID-19 w żadnym stopniu nie wpłynął na stronę popytową, a w bardzo ograniczonym stopniu na sferę cenową. Ceny energii spadły ze względu na nieco niższy popyt, ale ten spadek był niewielki. Spostrzegamy natomiast pewne zagrożenia od strony logistycznej. Wynikają one z zakłócenia dostaw turbin, bo wiele z nich jest produkowanych w Chinach, problemów z siłą roboczą czy uzyskiwaniem pozwoleń w urzędach. Ale są sektory, jak sprzedaż detaliczna czy motoryzacja, gdzie zakłócenia, głównie w łańcuchach dostaw, były dużo silniejsze. W narażonych branżach rentowność uległa pogorszeniu, bo spadła sprzedaż, natomiast duże firmy były w stanie lepiej się przygotować do kryzysu. One mają na ogół kilka obsługujących je banków. Są w stanie zbudować rezerwy gotówki i w zasadzie u żadnego z naszych klientów nie zaobserwowaliśmy poważnych napięć płynnościowych. Oczywiście jest pytanie, jak sytuacja będzie się dalej kształtowała. Część z firm nadal pali gotówkę – zmniejsza bufory płynnościowe i ma ujemne przepływy gotówkowe. Jeśli ta sytuacja potrwa bardzo długo, możemy mieć do czynienia z upadłościami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.