Galerie zamknięte, ale fabryki AGD będą działać
Zamknięcie części sklepów to dla branży AGD spory cios. W okresie przedświątecznym generowały największe przychody
Sektor został odcięty od klientów w momencie, gdy zaczął odrabiać straty po pierwszym lockdownie. Do końca października sprzedaż sprzętów gospodarstwa domowego wzrosła o kilka procent. – Klienci w obawie przed zamknięciem sklepów przyspieszyli decyzje zakupowe. Do tego stopnia, że producenci nawet zaczęli odczuwać brak towaru. To sprawia, że konsumenci kupują AGD, bojąc się podwyżek cen – tłumaczy Wojciech Konecki, prezes związku producentów AGD – Applia i wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej (KIG).
Branża obawia się jednak, że wskutek zamknięcia centrów handlowych ten rok zakończy się na minusie. Ostatnie dwa miesiące roku to tradycyjny szczyt sprzedaży. Potwierdzają to dane Retail Institute, od połowy listopada sprzedaż kategorii RTV/AGD rośnie o niemal 40 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.