Biura świecą pustkami. Po co budować nowe?
Ponowne przejście firm w tryb pracy zdalnej oraz ograniczenie aktywności biznesowej przekłada się na popyt i nowe inwestycje
Tak źle nie było do dekady, czyli od czasu ostatniego kryzysu. Na warszawskim rynku biurowym w III kw. roku wynajęto 113 tys. mkw. powierzchni. To wynik o 65 proc. niższy od ubiegłorocznego. Licząc od początku roku, aktywność najemców spadła o 35 proc. do 447,5 tys. mkw. Fatalnie jest też w innych miastach.
– Popyt jest wyraźnie słabszy. Niepewność jutra sprawia, że firmy wstrzymują się z decyzjami. Nie wiedzą, czy lepiej będzie przenieść się do nowej lokalizacji, czy zostać w obecnej, czyli przedłużyć dotychczasową umowę najmu. Wszystko przez to, że mają problem z ustaleniem, jakiej powierzchni będą potrzebować. Myślę, że w przyszłym roku sytuacja powinna się wyjaśnić – tłumaczy Łukasz Kałędkiewicz, szef sektora biurowego w CBRE.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.