Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Czy handel w sieci się zakorkuje

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zamknięcie galerii handlowych oznacza, że ich rolę będą musiały przejąć sklepy internetowe. Problem w tym, że weszliśmy właśnie w najbardziej gorących okres dla handlu. E-commerce staje przed wielkim wyzwaniem

Roczne obroty centrów handlowych wynoszą ok. 130 mld zł. Z tego ponad 70 mld zł przypada na modę i akcesoria, kategorię mającą największy udział w galeriach, które na skutek lockdownu pozostaną zamknięte przynajmniej do końca miesiąca. Ponad 30 proc. rocznych obrotów, czyli ponad 40 mld zł jest realizowane przez galerie w ostatnim kwartale roku. To połowa wartości całego polskiego rynku e-commerce. Eksperci zaznaczają, że upatrywanie w nim nadziei na przejęcie niezrealizowanych w sklepach stacjonarnych zakupów może okazać się błędem. Szczególnie że już teraz dostawy towaru wydłużają się nawet dwukrotnie. Choć możliwe są różne scenariusze.

– Sytuacja w kraju wynikająca z pandemii koronawirusa zmienia się dynamicznie i trudno przewidzieć, co przyniosą kolejne dni czy tygodnie – zauważa Rafał Nawłoka, prezes zarządu DPD Polska. I dodaje, że zazwyczaj średnia dzienna liczba doręczanych paczek wzrasta w końcu roku o ok. 50 proc. w stosunku do średniej z czasu poprzedzającego pik. Tym razem, biorąc pod uwagę pandemię i zamknięcie galerii handlowych, można spodziewać się, że wolumeny będą jeszcze wyższe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.