Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez szału świątecznych zakupów

8 listopada 2020

Ziścił się czarny scenariusz dla centrów handlowych. Ponowny lockdown dotknął je w czasie ich największych żniw

Na ostatni kwartał roku czekają zarówno klienci, jak i sieci handlowe, zlokalizowane głównie w galeriach handlowych. Nie bez powodu. Wówczas sprzedaż jest najwyższa. Jak wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych, rośnie średnio o 30 proc. w porównaniu z I kw. Średnio, bo są kategorie, w których te przyrosty są duże większe.

Jak wylicza Retail Institute na podstawie danych z ubiegłego roku, w biżuterii jest to ponad 170 proc., w książkach, muzyce i grach o prawie 100 proc., w artykułach dla dzieci o prawie 80 proc., a w bieliźnie i kategorii beauty o 40‒50 proc. Ograniczenie możliwości handlu w tym czasie to zatem poważny cios dla sieci i galerii. Tym bardziej że dopiero od maja starały się odrabiać straty z wiosennego lockdownu. Jak wynika z danych PRCH, średnia odwiedzalność obiektów w październiku była jednak prawie o 30 proc. niższa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Retail Institute dodaje, że jeśli chodzi o obroty, to są one niższe o 25 proc. rok do roku. Tymczasem, jak podliczają eksperci, wiosenne wsparcie kosztowało wynajmujących utratę przychodów na poziomie ok. 1 mld zł. Dodatkowo właściciele centrów handlowych udzielili rabatów w czynszu na kwotę ok. 2 mld zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.