Pandemia przyspieszyła wzrost, który i tak by nastąpił
Polityło: Eksperci szacują, że niedługo wartość rynku dowozu jedzenia przegoni e-turystykę
fot. materiały prasowe
Agata Polityło, p.o. general manager Wolt Polska
Cały kraj jest w strefie czerwonej, restauracje nie mogą serwować posiłków na miejscu. To złote czasy dla firmy dostarczającej jedzenie?
Ta sytuacja rzeczywiście przyspieszyła rozwój naszego sektora. Największe wzrosty obserwowaliśmy na początku epidemii, gdy w marcu i kwietniu ludzie zostali w domach i zaczęli więcej zamawiać. Oczywiście cieszymy się, że coraz więcej osób korzysta z naszej aplikacji, ale ostatnie miesiące to też okres pełen wyzwań w dziedzinie bezpieczeństwa. Musimy dbać o kurierów, klientów i pracowników restauracji. W związku z tym m.in. wprowadziliśmy bezkontaktową dostawę pod drzwi, zamawiamy dla naszych kurierów maski i płyny do dezynfekcji, razem z restauratorami wprowadzamy rozwiązania eliminujące lub ograniczające kontakt pomiędzy dostawcą a personelem w lokalu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.