Jest chęć wspierania gospodarki
Firmy nie są zbyt chętne, żeby pożyczać pieniądze, ale jeśli będzie popyt, państwowe banki deklarują gotowość zwiększania akcji kredytowej. Dziś same muszą sobie radzić z problemami z przeszłości
W czasie kryzysu finansowego z końca poprzedniej dekady dominujące wówczas na naszym rynku zagraniczne instytucje finansowe ograniczyły dostępność kredytów. Inaczej postąpiły banki z kapitałem krajowym, przede wszystkim państwowy PKO BP. Czy w obecnym kryzysie będzie podobnie? Wczoraj wyniki finansowe przedstawiły dwa z nich: PKO i kontrolowany przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń Alior. Kredyty na razie nie rosną, ale kontrolowane przez państwo banki deklarują, że są gotowe pożyczać.
W PKO BP III kw. był drugim z rzędu, w którym portfel kredytowy uległ zmniejszeniu. W końcu września był na poziomie podobnym jak rok wcześniej. Nieznacznie przekraczał ćwierć biliona złotych. Spadek miał miejsce w kredytach dla firm, zwiększyły się natomiast należności od klientów indywidualnych. Motorem wzrostu były hipoteki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.