Moda rozwija skrzydła w pandemii
Spadkowy trend w detalicznej sprzedaży odzieży został odwrócony. Ubiegłoroczne załamanie to skutek restrykcji, nie zaś zmiany podejścia do zakupów
W tym roku przybyło niemal pół tysiąca sklepów z odzieżą. Tym samym jest ich już ponad 39,6 tys. – wynika z danych opracowanych dla DGP przez Dun & Bradstreet. – To kolejny od 2017 r. wzrost liczby tego rodzaju placówek. Z tą jednak różnicą, że z każdym rokiem tempo jest większe. W tym, podobnie jak w ubiegłym, przekracza już 1,1 proc. Dla porównania w poprzednich latach wahało się od 0,4 do 0,8 proc. – wylicza Tomasz Starzyk, ekspert Dun & Bradstreet.
Według ekspertów odbicie sprzedaży na rynku odzieżowo-obuwniczym świadczy o tym, że ubiegłoroczne załamanie było podyktowane przede wszystkim wprowadzonymi restrykcjami, a nie zmianą podejścia Polaków, czyli świadomym ograniczaniem kupowania ubrań i butów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.