Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pandemia tylko przyśpiesza koniec airbusa A380

Linie Qatar Aiways uznały, że eksploatacja maszyny nie ma dziś komercyjnego sensu
Linie Qatar Aiways uznały, że eksploatacja maszyny nie ma dziś komercyjnego sensu
22 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kolejne linie ogłaszają, że na długie miesiące przedłużają uziemienie wielkiego airbusa. Inne wycofują go na zawsze

O długotrwałym uziemieniu floty airbusów A380 poinformowały właśnie linie Qatar Airways. Przewoźnik przyznaje, że w czasie pandemii koronawirusa eksploatacja tych wielkich, zabierających ponad 500 pasażerów maszyn nie ma uzasadnienia od strony komercyjnej, a także środowiskowej. Według linii na niektórych trasach mniejszy, dwusilnikowy airbus A350 emituje o 20 ton dwutlenku węgla mniej. W praktyce oznacza to niemal o połowę mniejszą emisję CO2 niż w przypadku A380. Dla linii lotniczych podstawowe znaczenie ma też to, że obecnie trudno jest wypełnić pasażerami największe samoloty. Na razie katarskie linie ogłosiły, że zawiesiły loty A380 do momentu, aż popyt na latanie wróci do dawnych poziomów. Dyrektor generalny Qatar Airways Akbar Al Baker nie wykluczył jednak niedawno, że ta nieekologiczna maszyna już nigdy nie wróci do latania.

Z wielkim airbusem A380 na zawsze pod koniec czerwca pożegnały się linie Air France. Przewoźnik, który użytkował 11 takich maszyn, poinformował, że rezygnuje z nich z powodu wysokich kosztów eksploatacji, w tym głównie zbyt dużego spalania paliwa. Choć A380 zabiera więcej podróżnych niż inne maszyny długodystansowe, to jednocześnie zużywa o 20–25 proc. więcej paliwa w przeliczeniu na jedno miejsce. Air France już wcześniej zakładał, że wycofa z eksploatacji airbusy A380, ale pandemia COVID-19 przyśpieszyła ten krok o dwa lata.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.