Banki umywają ręce od covidowych sporów
Coraz więcej konsumentów płaci kartą nie dla wygody, lecz by móc skorzystać z procedury chargeback. W największym skrócie: gdy sprzedawca nie wywiąże się z umowy, można łatwo odzyskać pieniądze.
Często wystarczy prosta reklamacja przesłana bankowi. Tak przynajmniej było do niedawna. Coraz częściej bowiem banki nie chcą wchodzić w spory wynikające z lockdownu i odsyłają konsumentów do sądu. To kłopot m.in. klientów linii lotniczych, którzy nadal nie dostali zwrotu pieniędzy za niezrealizowane loty.
‒ Niezbędne jest wypracowanie złotego środka w sprawach chargeback. W przeciwnym wypadku skala odmów może w przyszłości podważyć zaufanie do tej procedury ‒ uważa dr Michał Mostowik, adwokat w kancelarii DLK Legal. ©℗ B1
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.