Branży targowej potrzeba pomocy
W przypadku wielu sektorów odmrożenie gospodarki zbiegło się w czasie z nastaniem w nich martwego sezonu. Mogą nie dotrwać do końca roku
Podczas gdy niektóre sektory gospodarki z powodzeniem odbijają się od dna po lockdownie, branża targowo-wystawiennicza wciąż pomnaża straty, szacowane już na ponad 500 mln zł. Dlatego postanowiła zawalczyć o dodatkowe wsparcie.
– Odbyły się już dwa spotkania z resortem rozwoju w sprawie pomocy sektorowej. Trzecie zostało zaplanowane na czwartek w przyszłym tygodniu. Na razie to spotkania robocze, na których prezentujemy sytuację. Nie padają żadne deklaracje i obietnice – mówi Beata Kozyra, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Branża wyczekuje ich z niecierpliwością, bo rządowa pomoc w postaci dopłat do pensji pracowników, zwolnień z ZUS czy subwencji powoli się kończy, a szansy na zarobek nie ma, bo wakacje to czas przestoju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.