Linie nie polecą bez państwowej kroplówki
Mikosz: Teraz boimy się głównie nieskoordynowanych ruchów państw, które co jakiś czas otwierają i zamykają granice oraz wprowadzają własne standardy sanitarne
fot. Wojtek Górski
Sebastian Mikosz, wiceprezes Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), były prezes PLL LOT
Według ekspertów mamy teraz do czynienia z największym kryzysem w lotnictwie od czasu II wojny światowej. Kiedy, według szacunków IATA, ruch może wrócić do poziomu sprzed pandemii?
Niestety, ten kryzys trwa i nie widać jego końca. Bardzo ostrożnie mówimy, że powrót do dawnych poziomów potrwa przynajmniej trzy lata. Teraz jesteśmy świadkami powolnego odbicia w związku m.in. z przywracaniem połączeń w Europie czy w Azji. Statystyki są jednak bezlitosne. Według naszych wyliczeń popyt na przeloty w maju tego roku spadł o 91,3 proc. w porównaniu z majem 2019 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.