Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus ostudził inwestycyjny zapał w branży spożywczej

30 czerwca 2020

Firmy nie wstrzymują ważnych przedsięwzięć, ale wydają pieniądze ostrożnie i uważnie obserwują sytuację, by natychmiast zareagować na sygnały pogarszania się koniunktury

Ostatnie lata były okresem wielkiej modernizacji polskiej branży spożywczej. W 2019 r. wydatki na nowe przedsięwzięcia wyniosły 8,9 mld zł, wobec 8 mld zł rok wcześniej – wynika z danych opracowanych dla DGP przez Bank BGŻ BNP Paribas. W ciągu ostatnich pięciu lat kwota inwestycji w branży przekroczyła 40 mld zł, a wraz z sektorem napojów – 45 mld zł. Zdaniem ekspertów czasy tak dynamicznych inwestycji mamy już za sobą. Najbliższe lata przyniosą wyhamowanie skali nowych przedsięwzięć. Będzie to konsekwencją narastającej wśród przedsiębiorców niepewności co do sytuacji gospodarczej w najbliższych latach. Ma to związek z kryzysem wywołanym pandemią. Nie wiadomo, jak bardzo z jego powodu ucierpi popyt, szczególnie po spodziewanym nadejściu drugiej fali. I nie chodzi tylko o rynek krajowy, ale przede wszystkim o eksport, który stał się dla wielu przedsiębiorców podstawą funkcjonowania, po tym jak popyt na wiele produktów w Polsce zbliżył się do poziomu nasycenia.

Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, zwraca uwagę, że Polska stanowi zaplecze produkcyjne dla zachodniej Europy, a kryzys wywołany epidemią może sprzyjać narastaniu protekcjonizmu w poszczególnych krajach. Nasze firmy obawiają się też zmian w otoczeniu prawnym, w tym wejścia nowego podatku od cukru, który znacząco podniesie koszty działalności, a także dalszych podwyżek minimalnego wynagrodzenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.