Lufthansie grozi bankructwo
Rząd w Berlinie zgodził się przeznaczyć 9 mld euro na ratowanie największych niemieckich linii lotniczych. Plan może jednak nie wypalić przez sprzeciw jednego akcjonariusza
fot. Thorsten Wagner/EPA/PAP
Niemiecki rząd ma dostać 20 proc. akcji Lufthansy
– Jestem głęboko przekonany, że państwo nie jest najlepszym przedsiębiorcą – oznajmił w jednym z wywiadów Heinz Hermann Thiele, 79-letni przedsiębiorca z Monachium, który jest właścicielem ok. 15 proc. akcji Lufthansy i głównym akcjonariuszem producenta układów hamulcowych Knorr.
Thiele obawia się, że rząd RFN, otrzymując dwa miejsca w 20-osobowej radzie nadzorczej Lufthansy, będzie utrudniał zwolnienia personelu i naprawę sytuacji finansowej największych niemieckich linii lotniczych. Nie podoba mu się też, że rząd ma dostać 20 proc. akcji Lufthansy „po zbyt korzystnej cenie”. Thiele deklaruje gotowość do rozmów oraz zapewnia, że nie chce niczego blokować. Ma się w tej sprawie spotkać z ministrem finansów Olafem Scholzem. Wyjście naprzeciw oczekiwaniom Thielego nie będzie jednak łatwe. Ponadto na rząd naciskają związki zawodowe, które domagają się czegoś dokładnie odwrotnego niż miliarder.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.