Kantory wzięły miliony w ramach tarczy
Przepisy są niejasne i choć większość kantorów, które się zgłosiły do PFR, dostała subwencję po ok. 50 tys. zł, to inne wzięły nawet 20 razy tyle
Zgodnie z zasadami Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju mikroprzedsiębiorcy, którzy nie zatrudniają więcej niż dziewięciu osób, przy spadku obrotów powyżej 75 proc. i po spełnieniu kilku innych warunków, mogą liczyć na maksymalną subwencję w kwocie 324 tys. zł.
Zatrudniając np. pięć osób przy spadku obrotów o 45 proc., można maksymalnie dostać 60 tys. zł subwencji. Nawet 75 proc. tego wsparcia może stać się zastrzykiem bezzwrotnym. To wynika z regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla małych i średnich firm. Na tych zasadach Polski Fundusz Rozwoju wypłacił do tej pory subwencje 212 kantorom, a średnia tych wypłat wynosiła ok. 50 tys. zł. I tutaj nie ma żadnych wątpliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.