Jeśli wielkie gospodarstwa znikną, ucierpi gospodarka
150 z 409 działających w Polsce spółek rolniczych, a więc wielkich gospodarstw użytkujących po ponad tysiąc hektarów, może zniknąć z rynku na skutek przepisów wprowadzonych w 2011 r. Nie zdecydowały się one oddać do państwowych zasobów 30 proc. użytków dzierżawionych od Skarbu Państwa, licząc na zmianę przepisów. W efekcie, wraz z wygasaniem umów, będą tracić prawo do użytkowania ziemi. Ta będzie przydzielana rolnikom indywidualnym, ponieważ docelowy model rolnictwa w Polsce ma być oparty na gospodarstwach rodzinnych.
Branża podnosi alarm, wielu ekspertów przestrzega, że likwidacja wielkotowarowych gospodarstw powstałych na gruntach Skarbu Państwa doprowadzi do widocznych zmian w strukturze agrarnej i osłabienia konkurencyjności rolnictwa. Oznaczać będzie zwolnienia, zaprzestanie produkcji, co odbije się na wpływach do budżetów gmin i powiatów. Stracą szczególnie te regiony, gdzie takie gospodarstwa są jedynym dużym pracodawcą. Odbije się to także na zaopatrzeniu i eksporcie, bo dzierżawcy gruntów należących do Skarbu Państwa należą też do największych producentów żywności w kraju. Gdy ich zabraknie, mogą pojawić się kłopoty z dostawami dla przemysłu spożywczego. Mniejsze gospodarstwa nie będą w stanie od razu wypełnić powstałej luki.
Jakie mogą być ekonomiczne skutki poważnej zmiany w polskim rolnictwie, jaką może być wyeliminowanie z rynku części wielkoobszarowych gospodarstw rolnych? – zapytaliśmy przedstawicieli branży, resort rolnictwa, organizacje zrzeszające rolników oraz ekspertów zajmujących się tematyką rolną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.