Dziennik Gazeta Prawana logo

Salony urody zrobione na szaro

Salony mają być zamknięte co najmniej do drugiej połowy maja. Fryzjerzy stali się symbolem walki o normalność
Salony mają być zamknięte co najmniej do drugiej połowy maja. Fryzjerzy stali się symbolem walki o normalnośćembuk-importer
4 maja 2020

Dochody spadły niemal do zera. Szara strefa to dla niektórych jedyny sposób na przetrwanie

O braku dochodów mówi 94 proc. salonów kosmetycznych i fryzjerskich, które wzięły udział w badaniu przeprowadzonym w pierwszy majowy weekend przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Stylistów Paznokci Fantasmagorie we współpracy z Federacją Beauty Pro. Z badania wynika, że 43 proc. przedsiębiorców z branży ma problem z regulowaniem zobowiązań z powodu braku oszczędności. 97 proc. przedsiębiorców prowadzących salony urody uważa, że epidemia koronawirusa doprowadziła do poważnych zmian w ich firmach.

72 proc. badanych na razie nie zredukowało zatrudnienia. 9 proc. deklaruje, że utrzymało zatrudnienie dzięki rządowemu wsparciu. Powód? Nawet jeżeli poprosili o pomoc, to tylko część z nich ją otrzymała. Największym zainteresowaniem cieszy się umorzenie składek − z tego chciało skorzystać aż 72 proc. badanych, ale tylko 23 proc. otrzymało informację o faktycznym umorzeniu. U pozostałych widnieje wciąż zaległość.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.