Rynek mieszkaniowy na zakręcie
Rok 2019 był bardzo dobry dla deweloperów mieszkaniowych. Nie tylko oddali więcej mieszkań do użytku, lecz także więcej sprzedali, do tego przy rosnących cenach. W tym roku ten trend może się odwrócić
Ubiegły rok okazał się najlepszym od ponad 40 lat pod względem liczby mieszkań oddanych do użytku. Na rynek trafiło w sumie 207 tys. lokali. To o 12 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych GUS. Tak dobry wynik jest zasługą przede wszystkim deweloperów, którzy dostarczyli ponad 130 tys. mieszkań, o ponad 16 proc. więcej niż w 2018 r.
Niemal połowa z nich (64 tys.) została oddana do użytku na sześciu największych rynkach, czyli warszawskim, krakowskim, łódzkim, wrocławskim, poznańskim i trójmiejskim – wynika z raportu opracowanego przez JLLS. Jednocześnie na tych rynkach deweloperzy sprzedali 65,4 tys. lokali. Tym samym popyt przewyższył nową podaż. Co więcej, stało się tak przy wzroście cen. W ubiegłym roku koszt zakupu 1 mkw. mieszkania poszybował bowiem w sumie o kilkanaście procent. W największym stopniu było to widoczne w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz Trójmieście, gdzie wzrosty oscylowały w granicach 10–15 proc. Z kolei w Łodzi ceny zwiększyły się o 6,3 proc., a w Poznaniu o 3,4 proc. To wszystko sprawiło, że deweloperzy mogą mówić o udanym roku pod względem finansowym. Udało im się bowiem wypracować średnio o kilka punktów procentowych większą marżę na produkcie. W przypadku Ronson Development wzrosła ona z 15,5 proc. do 19,5 proc. r/r. Natomiast w Dom Development marża zwiększyła się z 27,5 proc. do 30,1 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.