Blokada pracowników z Azji trwa
Afera wizowa odciska piętno na polskich firmach. Pozyskanie pracowników, zwłaszcza z takich krajów jak Indie czy Nepal, graniczy z cudem. Spotkania wizowe w konsulatach nie są wyznaczane, a nawet jeśli, to kandydaci często słyszą odmowę
– Staramy się o 100 pracowników z tych kierunków. Jak na razie tylko sześciu udało się umówić na spotkanie wizowe, z czego dwa już doszły do skutku. Wizy otrzymali, ale mamy obawy o pozostałych. Bezpośrednio po aferze były same odmowy – mówi Artur Sawastian, prezes zarządu APS Profit Polska, i dodaje, że dziś obowiązuje system loteryjny w wyznaczaniu terminów spotkań. Jak tłumaczy, na stronie konsulatu trzeba wypełnić formularz, a o tym, która z zarejestrowanych osób stawi się na najbliższe spotkanie, decyduje system.
W jednej z najbardziej obciążonych placówek zagranicznych, jaką jest wydział konsularny Ambasady RP w New Delhi, który obsługuje mieszkańców znacznej części Indii, Bangladeszu i Nepalu, potwierdziliśmy, że umawianie wizyt w sprawie złożenia wniosku o wizę faktycznie odbywa się na podstawie losowania. Składając wniosek o spotkanie 31 października, można wziąć udział w losowaniu 6 listopada i mieć nadzieję na wizytę w dniach 18–25 listopada. Jeśli wniosek przepada w loterii, trzeba rozpocząć procedurę od początku i ponownie wziąć udział w losowaniu, jednak bez gwarancji sukcesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.