Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Leniwi jak Niemcy

8 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

P rzestańcie się lenić, jeździć ciągle na wakacje i nie przechodźcie na wcześniejszą emeryturę. Więcej pracujcie – takich rad mieszkańcom południa Europy udzielali niemieccy politycy i publicyści na prze łomie pierwszej i drugiej dekady obecnego wieku. Państwa południa Europy, określane akronimem PIGS, od pierwszych liter angielskich nazw Portugalii (P), Włoch (I), Grecji (G) i Hiszpanii (S), znajdowały się wówczas w apogeum gospodarczych problemów, które swój początek miały w 200 7 r . na amerykańskim rynku nieruchomości i powiązanych z nim papierach dłużnych. Wybuchł wówczas globalny kryzys, w Europie wzmocniony problemami z nadmiernym zadłużeniem państw Południa. Niemcy były jednym z główny architektów i sponsorów wartego 75 0 m ld pakietu zarządzanego przez Europejski Bank Centralny, dzięki któremu prawdopodobnie udało się zachować strefę euro w całości.

Akronim PIGS w ujęciu ekonomicznym nie jest bynajmniej wynalazkiem XXI w. Powstał w latach 70. poprzedniego wieku. Już wtedy państwa południa Europy, choć członkiem Unii były tylko Włochy, a strefa euro jeszcze nie istniała, postrzegane były jako hamulcowy w rozwoju całego kontynentu. Najczęściej chodziło o brak konkurencyjności na międzynarodowych rynkach. Ten problem udawało się częściowo przynajmniej łagodzić osłabieniem wartości swojej waluty. Kiedy ten sam kłopot objawił się z dużą siłą, gdy każde z wymienionych państw było już członkiem strefy euro, wybuchł kryzys.

Obecnie z utratą konkurencyjności na międzynarodowych rynkach zmagają się Niemcy. Motoryzacja – najważniejsza z gałęzi niemieckiego przemysłu – trochę przegrywa elektryczną rewolucję z amerykańską Teslą i producentami chińskimi. W nowoczesnych technologiach Niemcy też gdzieś się zagubili. Na rynkach akcji rozgrywa się obecnie hossa, której motywem przewodnim jest sztuczna inteligencja. Największym jej wygranym są producenci chipów wykorzystywanych do trenowania modeli, z amerykańska Nvidią na czele. Europejskim odpryskiem tego trendu jest wzrost kursu holenderskiej firmy ASML o prawie 50 proc. w rok, wycenianej obecnie na 390 mld dol. Notowania największego niemieckiego producenta chipów, firmy Infineon, spadły przez ostatnie 12 miesięcy o 12 proc., a jej wartość rynkowa zamyka się w 50 mld dol. W zapaści znalazły się energochłonne gałęzie niemieckiego przemysłu po tym, jak agresja Rosji na Ukrainę w 2012 r. odcięła je od dostaw taniego rosyjskiego gazu. A zarazem Niemcy zdecydowali – ku zdumieniu wielu ekonomistów i wbrew opinii swojego przemysłu – żeby nie zmieniać swoich planów dotyczących wyłączenia elektrowni atomowych. Niemal dokładnie rok temu przestały pracować ostatnie trzy tego typu jednostki, zaostrzając jeszcze problemy na dużym obszarze swojego sektora wytwórczego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.