Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W globalnym wyścigu najbardziej liczy się teraz czas

21 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

O d początku tego stulecia Europa niepokoi się spowolnieniem wzrostu. Różne strategie zwiększania jego tempa pojawiały się i znikały, ale tendencja pozostała niezmieniona – tak rozpoczyna swój raport na temat przyszłości konkurencyjności Europy Mario Draghi, w latach 2011–2019 prezes Europejskiego Banku Centralnego. Analiza odbiła się szerokim echem w UE.

I nic dziwnego. Mieszkańcy Unii czują, że coś jest nie tak. Na różny sposób, w zależności od tego, czy prowadzą firmę i martwią się o jej los, są pracownikami obawiającymi się o miejsca pracy, wynagrodzenia czy emerytury, pełnią funkcję rodziców i myślą o przyszłości dzieci itd. W Polsce jest podobnie – ale i trochę inaczej. Dla nas obecne stulecie jest czasem oszałamiającego wzrostu, czerpania z wolności, jakiej nie mieliśmy od wieków. To może nieco usypiać, a trzeba aktywnie działać.

Dyskusje podczas Cyfrowego Tygodnia skupią się na tym, co obecnie jest kluczowe w zmieniającej świat cyfrowej transformacji. Nie przypadkiem zaczyna się on od sztucznej inteligencji.

W zasadzie wszyscy, którzy się nią bliżej zajmują, powtarzają: nie ma czasu. Procesy dzieją się niewyobrażalnie szybko. Można ten alarmistyczny ton polecić uwadze mających pomysły na kreowanie rozwiązań opartych na AI, tych, którzy tylko (albo aż) chcą je wykorzystywać, wreszcie tworzących ramy, aby ci pierwsi i ci drudzy mogli robić to, co chcą.

Jeśli Polska zostanie w tyle pod względem innowacyjności, pewne procesy mogą biec pozornie bez związku. Zniknie fabryka, potem następna (nawiasem mówiąc, już znikają). Firmom, zarówno producentom jak i usługodawcom, trudniej będzie rywalizować na zagranicznych rynkach. A wszystkich nas będzie zadziwiać, jak nowoczesne warunki do życia są w innych krajach. Teraz taki szok poznawczy przeżywa wielu odwiedzających po raz pierwszy Polskę.

Oczywiście można być wyłącznie użytkownikiem importowanych nowoczesnych technologii. Ale ma to wady, jak każde uzależnienie gospodarcze (kwestia cen, impulsów rozwojowych dla kraju itp.). Po co skazywać się na taką pozycję, skoro Polacy mają potencjał, aby w cyfrowej rewolucji, i sztuczna inteligencja nie jest tu wyjątkiem, odgrywać bardziej ambitną rolę? Nam wciąż się chce – uczyć, pracować, rozwijać etc. „Marzenia zawsze zwyciężą rzeczywistość, gdy im na to pozwolić”, jak napisał nasz rodak, futurolog, Stanisław Lem.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.