Otwórz sobie bank, czyli franczyza jako sprawdzony model biznesowy
Pomysł na skalowanie sieci dystrybucji banków poprzez rozwijanie placówek partnerskich nie jest nowy. Od prawie dwóch dekad na polskim rynku obserwujemy, jak modele franczyzowe w branży finansowej dojrzewały i ewoluowały. Czy dzisiaj, w dobie digitalizowania się klientów i poszerzania gamy produktów dostępnych online, otwieranie stacjonarnych placówek bankowych ma przyszłość?
W Polsce istnieje ok. 1,5 tys. bankowych placówek partnerskich działających w modelu franczyzowym. To całkiem sporo, choć jeszcze w 2020 r. było ich ponad 2 tys. Ostatnie lata nie były dla branży zbyt łaskawe, a wyzwania, z którymi się mierzyła, były bezprecedensowe. Czy to oznacza schyłek sieci placówek? W mojej ocenie przeciwnie, po okresie stagnacji obserwujemy wyraźne ożywienie – z jednej strony poprawiają się nastroje franczyzobiorców i zwiększa się zainteresowanie wśród kandydatów, z drugiej – banki coraz aktywniej pracują nad dalszą ekspansją.
Partnerskie zamiast własnych
Dlaczego zatem banki, które mają rozwinięty model współpracy franczyzowej, chcą tę sieć rozwijać, podczas gdy od lat konsekwentnie zmniejsza się liczba oddziałów własnych? Przede wszystkim musimy zrozumieć powody obydwu działań. Wówczas zdamy sobie sprawę, że nie wykluczają się one wzajemnie, a w niektórych przypadkach są wręcz symbiotyczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.