Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Niektórym inwestorom podziękujemy

3 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Cła zajmują obecnie centralne miejsce w dyskusjach o polityce ekonomicznej. Równie skutecznym narzędziem sterowania stosunkami gospodarczymi może być kontrola bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Różnica jest taka jak między uderzaniem młotkiem a chirurgicznym cięciem. Nakładanie ceł wpływa na wszystkich dostawców i nabywców danego dobra, natomiast kontrola BIZ oznacza precyzyjne sterowanie działaniami poszczególnych przedsiębiorstw, a z założenia niezależne w swoich decyzjach korporacje muszą brać pod uwagę zarówno formalne, jak i nieformalne zalecenia władz.

Wiele państw wprowadza kontrole i ograniczenia dla inwestorów zagranicznych. Powołany już w 1975 r. Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS) analizuje transakcje napływające do USA z całego świata. Ostatnio jest szczególnie aktywny wobec Chin. Restrykcyjnej polityki amerykańskiej nie można więc wiązać tylko z Donaldem Trumpem. Już w 2012 r., kiedy jeszcze nie pojawiały się zapowiedzi takiego silnego pogorszenia stosunków między USA i Chinami, władze amerykańskie – obawiając się o bezpieczeństwo narodowe – zablokowały przejęcie firm technologicznych przez chińskich producentów wyposażenia telekomunikacyjnego Huawei i ZTE. Ostatnim poważnym przypadkiem jest wydany przez sąd nakaz sprzedaży TikToka przez obecnego właściciela.

Również instytucje UE z dużym opóźnieniem się zorientowały, że kapitał jednak ma narodowość. Dlatego w 2019 r. zostały uchwalone unijne ramy kontroli. Istnieje jednak problem z określeniem, co stanowi pożądaną inwestycję a co zagrożeniem. Najbardziej dogodny jest tutaj podział na „swoich” i „obcych”. Nie wszyscy inwestorzy amerykańscy są zadowoleni z tego, że mogą podlegać tym regulacjom na równi z tymi państwami, z którymi Europę łączą mniej przyjazne stosunki. Mogą, bo de facto mamy do czynienia z indywidualnym podejściem do projektów. Regulacje unijne nie narzucają poszczególnym państwom tego, jak mają traktować poszczególne inwestycje. Głównym celem jest koordynacja przepływu informacji. Obecnie to dotyczy tylko inwestycji przychodzących, ale w ramach planowanego kolejnego pakietu regulacji może zostać rozszerzone na inwestycje wychodzące.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.