W KNF Kwaśniak może zastąpić Kluzę
Dwie kluczowe dla sektora bankowego instytucje mogą mieć w 2011 r. nowych szefów. W maju kończy się kadencja prezesa największego polskiego banku - PKO BP, a jesienią przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego.
Kadencja całego zarządu PKO BP upływa 21 maja 2011 r. Na razie wszystko wskazuje na to, że Zbigniew Jagiełło będzie kierował bankiem przez następne trzy lata. Do przetasowań może dojść w zarządzie, ale rynek nie spodziewa się rewolucji. Z drugiej jednak strony prezesi w PKO BP zmieniali się tak niespodziewanie, że i tym razem wszystkie scenariusze są możliwe.
Zbigniew Jagiełło ma dobre notowania. Analitycy chwalą go nie tylko za to, że odświeżył ofertę i reaktywował internetowy bank Inteligo, lecz także za to, że ściągnął specjalistów, takich jak Jakub Papierski, który wcześniej był prezesem Allianz Banku, czy Krzysztof Dresler z Pekao.
Aż tak dobrych ocen nie zbiera Stanisław Kluza, przewodniczący KNF, którego urzędowanie kończy się w połowie września. Zdaniem pytanych przez nas bankowców KNF zamiast stać na straży stabilności systemu finansowego, za bardzo skupiła się na działalności edukacyjnej i konsumenckiej oraz na rozstrzyganiu sporów rynkowych.
Dlatego nieoficjalnie mówi się, że wraz z nowym przewodniczącym może nastąpić zmiana kompetencji samego urzędu.
Spekuluje się, że nowym szefem KNF może zostać ktoś z Ministerstwa Finansów. Z kolei Narodowy Banki Polski prawdopodobnie będzie wspierał kandydaturę Wojciecha Kwaśniaka, który, zanim powołano Kluzę, kierował nadzorem bankowym przez 10 lat. Kwaśniak ma opinię twardego, ale kompetentnego fachowca.
Nie wiadomo, jak w 2011 roku potoczą się losy prezesa BZ WBK Mateusza Morawieckiego. Na razie z zarządu banku odeszli Jacek Marcinkowski i Declan Flynn. Nieoficjalnie mówiło się, że jeśli bank zostanie przejęty przez PKO BP, Morawiecki może liczyć na bardzo wysokie stanowisko w polskim banku. Natomiast Santander, który właśnie kupuje BZ WBK, zwykle nie zatrudnia do kierowania bankiem lokalnej gwiazdy.
2010 r. też przyniósł kilka poważnych zmian w sektorze bankowym. W lipcu Józef Wancer przestał kierować BPH. Nie była to niespodzianka, bo poinformował o rezygnacji kilka miesięcy wcześniej. Za to sporym zaskoczeniem było odwołanie na początku sierpnia szefa BRE Banku Mariusza Grendowicza. W ciągu dwóch i pół roku udało mu się przeprowadzić bank przez kryzys i wprowadzić nową strategię. Zdaniem analityków przyczyną dymisji na pewno nie były kiepskie wyniki BRE, bo bank poprawiał je z kwartału na kwartał.
Sporo zmieniło się także w Getinie po fuzji z Noble Bankiem. Na czele połączonego banku stanął Krzysztof Rosiński, który wcześniej był wiceprezesem ubezpieczeniowego biznesu Leszka Czarneckiego TU Europa. Jarosław Augustyniak, prezes Noble Banku, został w Getin Holdingu i zajął się budowaniem banku dla przedsiębiorców Idei.
@RY1@i02/2010/255/i02.2010.255.000.009b.001.jpg@RY2@
Fot. Jacek Herok/Newsweek Polska/newspix.pl
Stanisławowi Kluzie kadencja kończy się we wrześniu 2011 r.
Magdalena A. Olczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu