Nowa prognoza Komisji Europejskiej: Bruksela widzi nas wśród liderów wzrostu PKB, ale też deficytu i inflacji
Polska będzie w najbliższych dwóch latach wśród unijnych krajów z najwyższym wzrostem gospodarczym, ale i najwyższym deficytem – wynika z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej. Unijni analitycy widzą nas też wśród krajów, gdzie ETS2 – rozszerzony system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych – będzie miał największy wpływ na inflację.
Według Komisji Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego w tym roku będą nas wyprzedzać Irlandia, Malta i Cypr, ale w 2026 r. szybciej niż nasza gospodarka będzie rosła tylko niewielka wyspiarska Malta. Tegoroczna prognoza dla Polski została nieznacznie obniżona w stosunku do przewidywań sprzed kilku miesięcy. Prognozę na 2026 r. podwyższono o 0,5 pkt proc.
"Wkład konsumpcji prywatnej ma pozostać silny, ale słabszy niż w roku poprzednim, ze względu na spowolnienie wzrostu dochodów rozporządzalnych. Przewiduje się, że dodatni wkład inwestycji znacząco wzrośnie, odzwierciedlając wyższą absorpcję funduszy UE, zwłaszcza w ostatnim roku obowiązywania Krajowego Planu Odbudowy, i rekompensując niższy wzrost konsumpcji prywatnej" - stwierdziła w komentarzu KE odnosząc się do prognozy na 2026 rok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.