Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Elektronika zapewnia płynność

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nie będą miały zasadniczego wpływu na ich kondycję. Weźmy na przykład kwestię wynagrodzeń kadry kierowniczej: w spółkach komisje ds. wynagrodzeń już od pięciu czy sześciu lat kierują się wieloma z tych zasad, o których się tyle mówi i które popieramy.

Rząd będzie odgrywał w świecie finansów większą i bardziej wszechstronną rolę niż dawniej. Ja sam wolę rozpatrywać branżę finansową odrębnie od grona szeroko rozumianych firm przemysłowych. Uważam, że w szeroko pojętym sektorze spółek przemysłowych efekt netto będzie niewielki.

Widać rozkwit rynku pierwszych ofert publicznych (IPO), widać otwarte okno. Wiele znakomitych spółek ubiega się o dopuszczenie do obrotu publicznego, kilka już weszło na giełdy i spodziewamy się kontynuacji tego trendu. To chyba najbardziej optymistyczna opinia, jaką wypowiadam o rynku pierwszych ofert publicznych od półtora roku.

Także i w czasach, gdy parkiety były podstawą rynków, niektórzy – osoby posiadające informacje będące przedmiotem zarządzania – byli uprzywilejowani w stosunku do reszty inwestorów. Na tym polegają flash orders – „błyskawiczne zlecenia”, czyli technologia umożliwiająca niektórym uczestnikom obrotu wykorzystywanie informacji o ofertach kupna i sprzedaży na ułamek sekundy przed ich ogłoszeniem. Dziś bardzo niewiele transakcji zawiera się na parkiecie, ale wszyscy inwestorzy mają dostęp do przeważającej części obrotu.

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) dokładnie zbada, jaka powinna być właściwa struktura rynku, uwzględniając obecny stan technologii i jej wykorzystanie. Ważne jest to, że obsługa inwestorów detalicznych i instytucjonalnych na rynkach akcji w USA jest dziś lepsza niż kiedykolwiek.

Tak, SEC zbiera informacje. Ale trzeba też rozumieć, że przed rokiem rynki kredytowe całkowicie zamarzły. Otóż rynki akcji w USA i w innych częściach świata działają niesłychanie sprawnie, ponieważ wszyscy jesteśmy elektroniczni. Mamy elektronicznych uczestników rynku, z których część dokonuje transakcji z niezwykle wysoką częstotliwością. Oni zapewniają płynność rynku w dobrych i złych czasach. Zatem kiedy popatrzeć na to, co się działo przed rokiem. wyraźnie widać, że zasadniczy system kanalizacyjny – podstawowa infrastruktura naszych rynków – był i jest znakomity.

Po pierwsze, jako człowiek ostrożny powiem, że nie potrafię przewidywać przyszłości. Niemniej są konkretne fakty. Kiedy zmagaliśmy się ze sztormem – z kryzysem kredytowym z 2008 roku – elektroniczni gracze trwali na naszych rynkach, dzięki nim rynki funkcjonowały tak uczciwie i sprawnie, jak to tylko było możliwe. Ta przeszłość dobrze rokuje.

Działając w elektronicznym świecie, zostawia się za sobą kompletny ślad i organy regulacyjne mogą z łatwością zorientować się w sytuacji.

To są odrębne kwestie. Błyskawiczne zlecenia, które były kopią działalności na parkiecie, istotnie dawały nielicznym uprzywilejowany dostęp do informacji – podobnie jak parkiet. To jest sprawa odrębna od innych, o których pani wspomniała.

Współlokacja to jedna z ważniejszych usług, jakie oferujemy klientom, ale równocześnie przywiązujemy szczególną wagę do tego, by zachować bezwzględną bezstronność. SEC ureguluje tę działalność, z takim założeniem świadczymy tę usługę. To oznacza, że wszyscy nasi klienci mają równy dostęp do centrum danych i wszyscy płacą taką samą stawkę.

Może trzeba będzie dać wszystkim przewód jednakowej długości – czy kto wierzy, czy nie. Do tego się przymierzamy: dać wszystkim wirtualne kable długości 100 stóp, żeby wszystkie warunki były absolutnie równe.

Chociaż ceny na światowych giełdach papierów wartościowych od kilku miesięcy szybko idą w górę, notowania grupy Nasdaq OMX – jednej z największych światowych giełd – uparcie pozostają w tyle za zeszłorocznymi. Mimo to Robert Greifeld (52 lata), szef Nasdaq OMX, uważa, że wcześniej czy później inwestorzy dostrzegą możliwości wzrostu w tej dziedzinie. Od 2003 roku, kiedy objął obecne stanowisko, Robert Greifeld kieruje kampanią przejęć, która przeistoczyła tę amerykańską giełdę w światowego gracza. Szczególne możliwości widzi w wejściu w obszar rozliczeń pozagiełdowych transakcji derywatywami, w transformacji unijnych rynków finansowych i w przebudowie rynków nordyckich. W ubiegłym roku, gdy rynki finansowe zmagały się z najtrudniejszymi warunkami od lat 30. XX w., giełdy takie jak Nasdaq udowodniły, że niestraszne im nawet największe wolumeny obrotu.

0d9d78aa-d505-4019-9035-c00b75fe217d-38944942.jpg

Fot. Bloomberg

Robert Greifeld

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.