Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zakład o pogodę

2 lipca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Ostatnie problemy związane z instrumentami pochodnymi zahamują rozwój i tak będącego w początkowym stadium rozwoju rynku derywatów pogodowych. Można się spodziewać, że pośrednicy ostrożnie będą używali tego pojęcia w prezentacji oferty, żeby nie budzić skojarzeń z bankowcami oferującymi umowy opcyjne. Menedżerowie mogą się obawiać, że takie transakcje, w których wykorzystuje się instrumenty pochodne, mogą ściągnąć na nich kłopoty. Ale choć derywaty pogodowe rzeczywiście należą do instrumentów pochodnych, to ich budowa jest prosta i – podobnie jak opcje – jeśli służą zabezpieczeniu, są bezpieczne. Przypominają zakład o to, czy np. temperatura, wiatr czy opady deszczu przekroczą określony poziom. Jeśli tak się stanie, towarzystwa rekompensują powstałe w ten sposób straty. Ta prostota daje szansę na to, że takie instrumenty – mimo obaw – mogą być chętniej stosowane.

f600aebf-a456-464e-b012-cdcc83821fa3-38943901.jpg

Marcin Jaworski

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.