mBank żąda wysokich stawek przy ubezpieczaniu golfów i passatów
Polisy mBanku, zarzucającego ostatnio konkurentom w swojej reklamie, że "rąbią klientów" na ubezpieczeniach komunikacyjnych, dla wielu osób mogą być drogie. Szczególnie dla tych, którzy jeżdżą passatami i golfami.
Nawet o ponad 1 tys. zł może się różnić oferta przedstawiona przez mBank w ramach supermarketu ubezpieczeń samochodowych, od oferty konkurentów na rynku - wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Ogma, monitorującą rynek ubezpieczeniowy.
- To wynik symulacji dla 25-latka z 20-proc. zniżkami za brak szkód - mówi Marcin Z. Broda, wiceprezes firmy Ogma.
Ten hipotetyczny klient, mieszkający w Zamościu i jeżdżący fiatem punto, w mBanku za OC i AC zapłaciłby 2518 zł, a w najtańszym dla niego MTU tylko 1373 zł.
- Nie można jednak z tego wysnuwać ogólnego wniosku, że mBank jest drogi dla młodych klientów. Gdy robiliśmy porównanie ofert dla 24-latka, który nie miał żadnej historii szkodowej, wyniki mBanku były porównywalne z rynkiem - mówi Marcin Z. Broda.
W przypadku kilkunastu innych wybranych przez firmę profili klientów, rodzajów aut i miast oferta mBanku także nie zawsze wypadała najkorzystniej. Przeciętnie była droższa od konkurencji o 5 proc.
- To badanie pokazuje, że szukając ubezpieczenia dla siebie, zawsze klient powinien sprawdzić oferty kilku towarzystw i poszukać najkorzystniejszych stawek - mówi Marcin Z. Broda.
Prezes BRE Ubezpieczenia Paweł Zylm w komentarzu do wyników tego badania podkreślił, że na rezultaty wpływa uwzględnienie w próbie aut typu passat i golf, których firma nie chce ubezpieczać i proponuje dla nich wysokie stawki. Dla tych aut ceny są nawet o ponad 20 proc. wyższe niż u najtańszych konkurentów.
- Zdajemy sobie sprawę, iż żaden ubezpieczyciel nie jest w stanie dać najtańszej oferty dla wszystkich klientów. Dlatego w ramach akcji promocyjnej zagwarantowaliśmy klientom nabywającym ubezpieczenie w mBanku lub MultiBanku zwrot różnicy, jeżeli znajdą tańszą ofertę - mówi Joanna Antoniak, rzecznik BRE Ubezpieczenia.
Dodaje, że do tej pory z takim wnioskiem zgłosiło się kilkanaście osób i większość z nich spełniła warunki, żeby otrzymać zwrot różnicy. Podstawowym wymogiem jest przedstawienie tańszej, a identycznej co do zakresu oferty. Nie może ona uwzględniać zniżek marketingowych za zawarcie innych umów czy zniżek pracowniczych. W ubezpieczeniu AC identyczne muszą być podstawowe elementy: wysokość tzw. udziału własnego, zasady redukcji sumy ubezpieczenia po wypłacie odszkodowania czy zasady wyliczania odszkodowania. Z przedstawieniem takiej konkurencyjnej oferty trzeba zdążyć przed upływem 14 dni od wykupienia polisy w mBanku.
. nawet o tyle droższe dla niektórych klientów może być OC i AC w mBanku niż u konkurentów
marcin.jaworski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu