Królowie sprzedają Wprost
Tygodnik Wprost zmienia właściciela. Rodzina Królów sprzedała pismo Platformie Mediowej Point Group, która wydaje m.in. Machinę i Film.
PMPG kupiła 80 proc. udziałów w spółce za 8 mln zł. - Mimo urlopów wszyscy pracownicy zostali poinformowani o transakcji przez obie strony. Czwartego stycznia wszyscy wracamy do pracy - mówi Katarzyna Kozłowska, wydawca Wprost. Nowy właściciel nie zdradził, czy planuje zmiany w redakcji. Prezes spółki Michał Lisiecki w rozmowie z DGP przyznał jednak, że docelowo można się za to spodziewać zmian w zarządzie Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost".
Wczorajsza transakcja była nieoczekiwana, bo jeszcze w poniedziałek media spekulowały, że tygodnik przejdzie w ręce Grzegorza Hajdarowicza, właściciela Przekroju. Jednak właściciele Wprost w ostatniej chwili mieli wycofać się z umowy.
Notowana na giełdzie PMPG poinformowała, że sfinalizuje transakcję z własnych środków. Tymczasem na koniec września tego roku grupa miała w kasie zaledwie 2,4 mln zł, podczas gdy wartość zobowiązań krótkoterminowych (do oddania w ciągu 12 miesięcy) wynosiła ponad 20 mln zł.
Skąd zatem weźmie pieniądze na zakup Wprostu? - Damy sobie radę - twierdzi Lisiecki. - Transakcja jest rozłożona w czasie, ale nie mogę komentować szczegółów - dodaje. Według niego przejęcie tygodnika uzupełni ofertę Point Group, o brakujący tytuł opiniotwórczy, jakim jest ogólnopolski tygodnik.
Wprost szukał inwestora od dwóch lat. Bezskutecznie. Amadeuszowi Królowi, który przejął stery po ojcu, nie udało się zatrzymać spadku sprzedaży tygodnika. Niepowodzeniem zakończył się eksperyment z obyczajowym dodatkiem Wprost Light, efektów nie przyniósł też przeprowadzony rok temu relaunch tygodnika. Wprost pozostaje w tyle za konkurentami, czyli Newsweekiem i Polityką. Jak wynika z danych rozpowszechniania płatnego ZKDP, sprzedaż od stycznia do października tego roku wynosiła 101,4 tys. egz. Spółka wydająca tytuł jest zadłużona i na dodatek wiszą nad nią gigantyczne odszkodowania za przegrany proces z córką byłego premiera Włodzimierza Cimoszewicza. Wg Presserwisu zadłużenie spółki opiewa na 4,5 mln zł. - Spółka ma słabe wyniki, ale duży potencjał. Dlatego zdecydowaliśmy się na transakcję - twierdzi jednak Michał Lisiecki.
@RY1@i02/2009/254/i02.2009.254.000.006c.001.jpg@RY2@
Najnowsza okładka Wprost
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu