Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie firmy niechętnie korzystają z twórczego dorobku innych

18 czerwca 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Badania spółki Infovide-Matrix oraz firm badawczych CASE i Cutter Consortium oparto na modelu łańcucha innowacyjności, na który składają się cztery elementy: opracowywanie wynalazków i nowych produktów, dostarczanie klientom nowych korzyści i wartości, opracowywanie i wdrażanie nowych rozwiązań zarządczych oraz innowacje w obszarze modelu biznesowego. Raport ukazuje istotne różnice między Polską a krajami zachodnimi w sferze zarządzania i podejścia do innowacji w firmach.

Polscy przedsiębiorcy postrzegają innowacyjność w tradycyjny sposób, kojarząc ją przede wszystkim z działalnością badawczo-rozwojową. Uważa tak ponad 70 proc. badanych firm (40 proc. wśród firm międzynarodowych). Jak wynika z badań, istotną różnicą w stosunku do firm zachodnich jest także fakt, że w Polsce wciąż eksploatowany jest wczesny poziom łańcucha innowacyjności. Wyraźnie wyżej oceniane jest znaczenie własnych rozwiązań technologicznych (uważa tak 60 proc. przedstawicieli polskich przedsiębiorstw). Tymczasem firmy światowe korzystają z takich metod trzy razy rzadziej (20 proc.).

– Choć własne rozwiązania mogą stanowić źródło sukcesu, to w wielu przypadkach mogą okazać się ograniczeniem rozwojowym organizacji – komentuje Borys Stokalski, wiceprezes Infovide-Matrix. – Zachodnie firmy podchodzą do tego aspektu ostrożniej, skupiając się na twórczym wykorzystaniu dorobku innych, w szczególności tam, gdzie podstawą jest standaryzacja i modularność rozwiązań – dodaje. Takie podejście gwarantuje większą elastyczność i efektywność, przekładając się na zdolność do szybkiego przetwarzania pomysłów w nowe propozycje dla klientów czy wspólne inicjatywy z partnerami biznesowymi.

Badania przeprowadzono po raz drugi. Wzięło w nich udział 223 światowych (głównie z USA i Europy) oraz 200 polskich przedsiębiorstw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.