Trend boczny – najbardziej prawdopodobny scenariusz na kilka miesięcy
Ostatnie półrocze dostarczyło posiadaczom akcji emocji, po których warto odpocząć. Wakacje to też dobry czas na przemyślenie strategii i na spojrzenie z dystansu na koniunkturę giełdową.
Jednak rynek kapitałowy nie zna pojęcia urlopu, odpoczynku czy wakacji. Sesje giełdowe odbywają się normalnie, a inwestorzy muszą podejmować decyzje, od których zależy, czy z giełdowej potyczki wyjdą zwycięsko, czy też poniosą klęskę.
Jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się, że giełda utknie w wakacyjnym marazmie, obroty spadały wraz z indeksami i wszystko wskazywało na to, że byki ostatecznie odpuściły sobie obronę mocnych wsparć. WIG20 kreślił formację głowy i ramion, która jest zapowiedzią odwrócenia trendu. Co ciekawe, identyczną formację można było zaobserwować na indeksie spółek amerykańskich S&P500. Oznaczało to, że okres rozstrzygnięcia, w którym kierunku podążą giełdy, jest bliski. A z racji wypełnienia się formacji głowy i ramion, zarówno u nas, jak i za oceanem, rynek zaczął przyznawać rację pesymistom co do kontynuacji dalszych spadków cen akcji. A potencjał spadkowy wynikający z realizacji tej formacji można było upatrywać w okolicach poziomu 1580–1600 pkt dla WIG20.
Jednak w ubiegłym tygodniu byki w końcu pokazały swoją moc. Strona popytowa zaatakowała z taką siłą, że giełda odrobiła straty z ostatnich trzech tygodni. Co ważniejsze, odważna szarża byków zanegowała całą tak mozolnie kreśloną formację głowy i ramion i odbyło się to przy relatywnie dużych obrotach.
Skora formacja głowy i ramion, zapowiadająca zmianę trendu, już nie istnieje, prowadzi to do pytania o dalszy los koniunktury giełdowej. Najprawdopodobniejszy scenariusz na najbliższe miesiące to trend boczny. Indeks WIG20 może poruszać się w przedziale 1700–2000 pkt. Jego wahania będą uzależnione od globalnego sentymentu do rynku akcji. Duże znaczenie będą miały odczyty danych makroekonomicznych za oceanem oraz publikacje raportów finansowych spółek giełdowych. Jeżeli publikowane twarde dane makroekonomiczne utwierdzą inwestorów, że gospodarka światowa wychodzi z załamania, a raporty spółek będą lepsze niż oczekiwania co do nich, WIG20 ma szansę trwale przebić poziom 2000 pkt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.