Nasze tramwaje pojadą na Zachód
Producent autobusów Solaris wchodzi na rynek pojazdów szynowych. Sąd oddalił skargę konkurenta - bydgoskiej PES-y, która domagała się powtórki przetargu na produkcję 40 tramwajów dla Poznania.
Takie jest zapotrzebowanie naszych klientów. Przeszliśmy naturalną ewolucję od produkcji autobusów, przez trolejbusy do tramwajów. Na końcu są jeszcze wagony metra, ale o nich na razie nie myślimy, bo to jeszcze bardziej skomplikowany produkt.
W Polsce budowę linii tramwajowej planują Olsztyn i Płock, będą więc i tramwaje. Nowe pojazdy chce kupować Łódź, Kraków, Warszawa, miasta ze Śląska. Będzie mnóstwo pracy. Ponieważ jednak większość naszej autobusowej sprzedaży kierowana jest poza granice, i w przypadku tramwajów będzie podobnie. Tam już mamy świetne kontakty i dobrą renomę. Mogę zdradzić, że szykują się nam zamówienia z miast niemieckich i francuskich. Rozmawiamy z tymi klientami, ale przetargi nie zostały jeszcze rozpisane, więc nie podajemy, które to są miasta.
Skoro na rynku autobusowym skutecznie rywalizujemy z takimi markami, jak Mercedes, MAN, Volvo czy Scania - absolutnymi gwiazdami rynku motoryzacyjnego, to dlaczego nie mielibyśmy poradzić sobie z wielkimi koncernami w innej branży. W Niemczech w sektorze autobusów miejskich mamy 16-proc. udział i jesteśmy trzecią siłą - po Mercedesie i MAN. Umiemy skutecznie rywalizować z wielkimi graczami.
Koszty badań laboratoryjnych, konstrukcji i budowy prototypu idą w miliony euro. Zakładamy produkcję 50 tramwajów rocznie. To umiarkowane i realne plany. Posiadamy odpowiednie zaplecze finansowe i produkcyjne. Mierzymy siły na zamiary.
Przygotowujemy szczegóły harmonogramu realizacji zamówienia. Wszystko wskazuje więc na to, że, chcąc dotrzymać terminów, większość prac przy budowie tramwaju wykonamy samodzielnie. Ewentualnie wykonanie szkieletu zlecimy Autosanowi.
Jeszcze nigdy ze strony konkurencji nie spotkałem się z podobną agresją. Za granicą takie działania są nie do pomyślenia. Funkcjonuje tam inna ustawa o zamówieniach publicznych, dzięki której klient ma wiekszą kontrolę nad przebiegiem procedury przetargowej. I jeżeli widzi, że staje się zakładnikiem ambicji jednej z firm, może reagować. W efekcie firmy starające się torpedować przetargi na Zachodzie bardzo szybko dostają wilczy bilet. W Bydgoszczy jednak uznano chyba, że trzeba za wszelką cenę bronić niemal monopolistycznej pozycji na rynku tramwajowym. Z konkurencji na rynku najbardziej korzystają odbiorcy. Tam, gdzie o zamówienie na budowę pociągów Pesa rywalizuje z Newagiem, ceny automatycznie spadają. Teraz podobnie będzie z tramwajami.
@RY1@i02/2009/248/i02.2009.248.166.006a.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Krzysztof Olszewski, właściciel i szef rady nadzorczej Solaris Bus & Coach
właściciel i szef rady nadzorczej Solaris Bus & Coach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu