Magazyny można najtaniej wynająć w okolicach Warszawy, najdrożej jest w Gdańsku i Poznaniu
Nadal 16 proc. magazynów w Polsce to pustostany. Najwięcej wolnej powierzchni jest na Górnym Śląsku i w okolicach Warszawy. Są jednak miejsca, gdzie powierzchni magazynowych zaczyna brakować i czynsze mogą tam w przyszłym roku wzrosnąć.
Tylko w tym roku stawki najmu powierzchni magazynowych w niektórych miejscach spadły o 15 proc. Na rynku zdarzają się realne stawki czynszu najmu na poziomie ok. 2,3 euro za metr kwadratowy.
3 euro za metr
To czynsze nominalne, bo ceny wywoławcze są czasem prawie dwukrotnie wyższe.
Zdaniem deweloperów próg dochodowości przy tego typu inwestycjach to około 3 euro za mkw. Nic dziwnego, że deweloperzy wstrzymali nowe inwestycje magazynowe, podobnie jak w przypadku budowy biur i mieszkań.
Ograniczenie budów
Na koniec września 2009 roku prace budowlane były prowadzone tylko na 150 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Przed rokiem prace prowadzone były na wielokrotnie większą skalę i trwały na 1 250 tys. mkw.
Ale i tak - mimo ograniczenia produkcji - w niektórych lokalizacjach jest wyraźna nadpodaż wolnej powierzchni magazynowej.
- Tylko w miejscowości Błonie pod Warszawą jest do wynajęcia ponad 250 tys. mkw. powierzchni magazynowej, a w tym roku wynajęto tam tylko ok. 30 tys. metrów. Czynsze mogą tam jeszcze spaść, gdyż przy obecnym tempie wynajmowania ten zasób powierzchni magazynowych to zapas na osiem lat - szacuje Tomasz Olszewski z Cushman & Wakefield.
Rynek warszawski
W rejonie Warszawy odsetek pustostanów nie jest co prawda szokująco wysoki (około 14-15 proc.), ale jest to największy rynek w Polsce, więc niewynajętych magazynów jest tu najwięcej.
Duża nadpodaż powierzchni magazynowej, która czeka na najemców, jest też na Górnym Śląsku i w okolicach Szczecina. Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja na rynku powierzchni magazynowych to bardzo dobry barometr ogólnej sytuacji gospodarczej w Polsce. Z jednej strony popyt na nowe magazyny pokazuje, jaka jest sytuacja i oczekiwania firm handlowych i logistycznych, które najszybciej reagują na zmianę koniunktury, a z drugiej, jakie jest podejście banków do finansowania nowych inwestycji. O ile popyt na nowe powierzchnie magazynowe w ostatnim czasie zwiększa się, co może świadczyć o końcu kryzysu, o tyle nadal deweloperzy mają problemy z uzyskaniem finansowania na tego typu inwestycje.
- Według mnie sytuacja z dostępem do kredytów będzie się poprawiać i w połowie przyszłego roku zaczną się większe inwestycje. Jednak te magazyny na rynek trafią najwcześniej wiosną 2011 roku. Do tego czasu w niektórych lokalizacjach może być problem z dostępem do powierzchni magazynowej. Szczególnym rejonem jest Gdańsk, gdzie w zasadzie już teraz nie ma niewynajętych magazynów - mówi Tomasz Olszewski.
Tylko trochę lepsza sytuacja jest w okolicach Łodzi i Strykowa. W Poznaniu także nie ma dużo wolnej powierzchni magazynowej. Właśnie w tych miejscach można się w przyszłym roku spodziewać braków na rynku i wzrostu stawek czynszu. O ile do tej pory stawki czynszu za magazyny były w całym kraju w zasadzie porównywalne i zależne od odległości od centrum dużego miasta, o tyle teraz zaczynają być one przede wszystkim uzależnione od liczby pustostanów. Dlatego wynajęcie magazynu w okolicach Warszawy zaczyna być najtańsze w Polsce. Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia nigdy wcześniej.
@RY1@i02/2009/246/i02.2009.246.166.007a.001.jpg@RY2@
Powierzchnie magazynowe w Polsce
Roman Grzyb
roman.grzyb@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu