Sponsorzy na dobre i na złe
Tiger Woods i Thierry Henry mogą spać spokojnie, dopóki nie wywołają prawdziwego skandalu. Ani niesportowe zagrania, ani kłopoty w życiu małżeńskim nie są w stanie zachwiać ich pozycją.
Po wydarzeniach ostatnich tygodni można pomyśleć, że specjaliści od kreowania wizerunku Gillette z niepokojem patrzą w stronę Rogera Federera. Spośród trójki gładko wygolonych bogów sportu, którzy biorą udział w obecnej także w Polsce kampanii reklamowej tej marki - Federer, Henry, Woods - tylko tenisista numer jeden nie wywołał ostatnio żadnego skandalu.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.